Codziennie mogłabym grać z Frankiem w Chińczyka. Tudzież inną grę planszową lub nie
To jest wspaniała rozrywka i piękna forma wspólnego spędzania wolnego
czasu. Jesteśmy razem, rozmawiamy przy tym, a do tego wielokrotnie
pojawia się tyle zabawnych sytuacji, że tarzamy się ze śmiechu po
podłodze, krzyczymy i piszczymy (znaczy się to ostatnie głównie ja,
kiedy mi Franek trzy pionki pod rząd zbije!). Ostatnio właśnie
codziennie umilamy sobie wieczór Chińczykiem, dzisiaj kolejna partia
(mam nadzieję, ze się Franek nie rozmyśli, bo muszę się odegrać,
chwilowo wygrywa ze mną jedną partią:))

Codziennie mogłabym spędzać czas z ludźmi.
Przede wszystkim z moją rodziną, ale niestety nie jest to możliwe. Ale
lubię też rodzinę Franka i oczywiście moich znajomych. Bardzo lubię
spotkania przy kawie, czy na spacerze, ale z drugiej strony jestem
domatorką i pojawia się wewnętrzny konflikt interesów, bo chcę w tym
samym momencie umówić się z koleżanką i siedzieć w domu z nosem w
książce. No właśnie…
Codziennie mogłabym czytać! Na
szczęście z reguły mi się to udaje i codziennie przeczytam chociaż
kilka stron książek i ze dwa artykuły w gazetach. Dzień bez czytania
jest dla mnie dniem straconym
Serio, nie przypominam sobie, żebym w ciągu dnia nie przeczytała chociaż jednego tekstu.

Codziennie mogłabym prasować Frankowe koszule. Serio. Pod warunkiem jednak, że mam co oglądać – najlepiej jakiś serial
Najczęściej towarzyszą mi internetowe Desperate Housewives i 90210 a
do tego kilka polskich. Z braku serialu może być też film, ale do nich
mam mniej cierpliwości. Mogą być też wiadomości i kilka programów na TVN
Style.

Codziennie mogłabym chodzić na spacer lub spędzać czas na świeżym powietrzu.
Na to już niestety nie zawsze wystarcza mi czasu. Poza tym nie lubię
chodzić sama a o towarzystwo bywa trudno. Najprzyjemniej spaceruje mi
się z Frankiem, ale jego czasami trudno wyciągnąć. I dodam jeszcze, że
do spaceru jednak preferuję pogodę bezdeszczową, najlepiej słoneczną
Natomiast jeśli chodzi o spędzanie czasu na świeżym powietrzu – tu już
mi towarzystwo niepotrzebne, ale ładna pogoda jak najbardziej.
Uwielbiam siedzieć na działce, czy nawet na balkonie, czytać książki,
lub słuchać muzyki. Jesień i zima niestety temu nie sprzyjają…

Codziennie mogłabym prowadzić swoją małą księgowość
Bardzo lubię usiąść sobie codziennie, przejrzeć wszystkie paragony
(zbieram obowiązkowo i każę zbierać Frankowi) zapisywać wszystkie
wydatki, dzielić je na różnego rodzaju kategorie. Pochłania to czasami
sporo mojego czasu, ale lubię wiedzieć na co wydaję bądź wydajemy
pieniądze. Gdy tylko przestawałam to liczyć i kontrolować czułam się
niekomfortowo


Codziennie mogłabym spędzać czas z Frankiem w sposób, w jaki rzadko ten wspólny czas spędzamy
Na przykład rzadko wychodzimy na miasto posiedzieć wieczorem przy
piwie, czy na jakąś kolację. Ale zdarza się i bardzo miło wspominam
takie wypady. Lubię też z Frankiem podróżować. Może być pociągiem, może
być autobusem i może też być samochodem
Lubię dalekie trasy, kiedy Franek prowadzi a ja sobie siedzę i czytam
albo go pilotuję, bawię się radiem i śpiewam. Ciekawa sprawa, że
potrafimy siedzieć tak czasami kilka godzin i jakoś się znosimy
Ehh, mogłabym tak gdzieś wychodzić czy wyjeżdżać codziennie. Jednym słowem – codziennie mogłabym się czuć, jakbym była na urlopie
bo wtedy właśnie najlepiej spędzamy wspólny czas. Chociaż.. z drugiej strony, czy gdyby stało się to normą, też tak miło by mi się kojarzyło?





Jest
mnóstwo rzeczy, które mogłabym robić codziennie, a na które nie
wystarcza mi czasu. Jeszcze więcej jest takich, które faktycznie
codziennie robię.Generalnie codzienność jest całkiem fajna – taka
regularna, monotonna a jednocześnie każdy dzień wygląda inaczej. I tak
mija nam godzina za godziną, dzień za dniem i ani się obejrzymy – także
rok za rokiem….
Do
zabawy zaprosiła mnie Dulce. I ja zapraszam teraz Flo., Niedyskretną,
The American Girl, Dziewczynę M., Lily, Lot Anioła, Sylwię-Kwiatuszka,
Shelby i… kto chce, kto chce jeszcze? Zgłaszać się w komentarzach, to
dopiszę :)) Wymieńcie siedem rzeczy, które mogłybyście robić codziennie.