Doczekałam się! Sobota, 4 czerwca! Czekałam na ten dzień
przynajmniej od miesiąca i oto pokonałam ostatnią prostą! Jestem już po
egzaminie (co prawda nie wiem, czy na pewno zdałam, ale w zasadzie mam
odpowiedzi identyczne z większością grupy, a tyle osób chyba nie mogło
się mylić :)), pracę wydrukowałam i oddałam. Co prawda za dwa tygodnie
jeszcze obrona, ale traktuję to już raczej jako rundę honorową
Chyba nie będę miała problemu z obroną, a tak czy inaczej – nie sądzę,
żebym musiała się jakoś specjalnie do niej przygotowywać. A więc, niech
żyje wolność!
(mam nadzieję, ze nie zapeszam :P)
Najpierw muszę trochę odespać. Potem trochę
odreagować – wieczorem wychodzę na wieczór panieński koleżanki. A potem
reszta – między innymi nadrabianie zaległości u Was. I u siebie zresztą
też
Margolka wraca (chyba:))


