Potrzebuję jeszcze chwili na ogarnięcie wszystkiego. Jak
dobrze pójdzie, w czwartek sytuacja powinna być już opanowana i być może
powoli wszystko wróci do normy. W najgorszym wypadku poczekam jeszcze
do weekendu. Zamkniemy kwartał i będzie nieco spokojniej. Nie mogę się
już tego doczekać
Chociaż z drugiej strony – zwyczajnie robię to, co lubię, więc poza
tym, że jest trochę nerwówki, a po pracy jestem zmęczona i nie zdążam na
aerobik, nie jest źle.
Poza tym niedługo święta, a w perspektywie mamy naprawdę długi majowy weekend
Bywało gorzej, przetrwam więc i to.
I wkrótce znowu wrócę i będę trochę bardziej aktywna na blogowisku niż teraz
Na komentarze pod poprzednią notką również obiecuję odpowiedzieć.
Pozdrawiam wszystkich, którzy na mnie czekają;)

Poza tym niedługo święta, a w perspektywie mamy naprawdę długi majowy weekend

Bywało gorzej, przetrwam więc i to.
I wkrótce znowu wrócę i będę trochę bardziej aktywna na blogowisku niż teraz

Pozdrawiam wszystkich, którzy na mnie czekają;)