Mój blog i moje kredki. Margolka bez koloryzowania :)
*OGŁOSZENIE*
Witam wszystkich odwiedzających :) Zarówno stałych czytelników, jak i "przelotnych" gości.
Wszyscy są mile widziani, ale proszę pamiętać o tym, że jest to moje miejsce, a więc piszę o czym chcę, w sposób w jaki chcę i jestem jaka chcę być :) Jeśli się komuś to nie podoba, nie musi mnie uświadamiać, jaka jestem niefajna. Przymusu czytania ani lubienia nie ma.
Jeśli jesteś tu nową osobą, zachęcam do pozostawienia śladu swojej obecności w postaci komentarza (zakładka Kredki w dłoń), a jeśli prowadzisz bloga - zostaw adres. Chętnie zajrzę!
Pozdrawiam i życzę miłej lektury :)
Wszyscy są mile widziani, ale proszę pamiętać o tym, że jest to moje miejsce, a więc piszę o czym chcę, w sposób w jaki chcę i jestem jaka chcę być :) Jeśli się komuś to nie podoba, nie musi mnie uświadamiać, jaka jestem niefajna. Przymusu czytania ani lubienia nie ma.
Jeśli jesteś tu nową osobą, zachęcam do pozostawienia śladu swojej obecności w postaci komentarza (zakładka Kredki w dłoń), a jeśli prowadzisz bloga - zostaw adres. Chętnie zajrzę!
Pozdrawiam i życzę miłej lektury :)
sobota, 14 stycznia 2012
Noworoczny niedosyt.
Wyjątkowo długi u mnie ten okres noworoczny
Od jakiegoś już czasu zrezygnowałam z postanowień noworocznych. Bo mi się znudziły
Na przykład chciałabym wreszcie zacząć naprawdę regularnie używać tych moich wszystkich pięknie pachnących kosmetyków do ciała
Poza
tym obiecuję sobie, że nie będę chodzić do biblioteki w celu
wypożyczenia książek, dopóki nie przeczytam wszystkich swoich! Zaczęłam
zresztą nad tym postanowieniem pracować już jakiś czas temu i na razie
całkiem dobrze mi idzie
Mamy też z Frankiem wspólne postanowienie – codziennie zażywać magnez i preparaty witaminowe
Bardzo chciałabym sobie postanowić, żeby nie przejmować się wszystkim tak, jak się przejmuję
Wspominałam też ostatnio, że postanowiłam sobie coś odnośnie bloga
No, to by było na tyle głośnych postanowień
Subskrybuj:
Posty (Atom)